Towarzystwo Przyjaciół Koniecpola - Koniecpol Zamkowa 27 Mogiła

Koniecpol, 13.08.2008

Adrian Musiał

laureatem konkursu

"Dialog międzykulturowy - wezwaniem dla Unii w XXI wieku"

***

W imieniu Towarzystwa Przyjaciół Koniecpola
serdecznie gratulujemy Panu
udziału w konkursie zorganizowanym przez Poseł do Parlamentu Europejskiego
Panią Profesor Genowefę Grabowską
pt.
"Dialog międzykulturowy - wezwaniem dla Unii w XXI wieku"
i zostania jego laureatem.

***

13.06.2008 r. w Katowicach rozstrzygnięto konkurs pt. Dialog międzykulturowy - wyzwaniem dla Unii w XXI wieku. W katowickim biurze Prof. Genowefy Grabowskiej odbyło się uroczyste rozstrzygnięcie konkursu na esej pt. Dialog międzykulturowy - wyzwaniem dla Unii w XXI wieku połączonego z wręczeniem nagród. Zwycięzcą konkursu został Adrian Musiał ze Starego Koniecpola - uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Koniecpolu, który przygotował esej pod pieczą pana mgr. Roberta Pośpiecha. Drugie miejsce zajęła Natalia Kubiczak z Tych - uczennica IV Liceum Ogólnokształcącego im. Gustawa Morcinka w Tychach, pracujaca pod opieką pani mgr Bernadetty Nejdzińskiej-Skupnik. Natomiast laureatką trzeciego miejsca została Monika Markiewicz z Jastrzębia Zdrój - studentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Jerzy Zakrzewski

Żródła:
http://grabowska.org.pl/new/component/option,com_frontpage/Itemid,1/limit,21/limitstart,21/lang,pl/

Za zgodą autora zamieszczamy poniżej nagrodzony esej.

***

Adrian Musiał
Stary Koniecpol
Ul. Częstochowska 162
42-230 Koniecpol
Tel. 609742019
e-mail: adrmus@wp.pl
Gmina: Koniecpol
Powiat: Częstochowski

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Koniecpolu
Ul. Armii Krajowej 26
42-230 Koniecpol
Tel. (034) 3551839

Dialog międzykulturowy- wyzwaniem dla Unii XXI wieku

Unia Europejska, czyli związek 27 państw, największa taka na świecie forma gospodarczo- polityczna. To ogromny organizm, który do prawidłowego funkcjonowania (zgodnie ze swymi założeniami) potrzebuje "zdrowia" wszystkich jego organów. Jeśli choćby jeden z organów popadnie w stan choroby (konflikt), cały organizm ulega osłabieniu, a w przypadku szybko rozwijających się ognisk chorobotwórczych i przerzutów, może doprowadzić do obumarcia (rozpadu). Jak zapobiec takiej skrajnej sytuacji?

Od zamierzchłych czasów wiadomo, że łatwiej zarządza się grupami (organizacjami) mniejszymi. Dlaczego? Odpowiedź oczywista: mniej konfliktów powodowanych przez uparte bronienie swoich racji, łatwiej osiągnąć consensus. W początkach działania Unia nie miała większych problemów, a jeżeli były, bardzo szybko potrafiła je rozwiązać. Jak wygląda sytuacja obecnie? Organizacja powiększyła się znacząco i ma zamiar rozwijać się w przyszłości. Pojawiają się problemy typowe dla XXIw., takie jak kwestie tolerancji religijnej, etnicznej, wyznań seksualnych, terroryzmu, czy ekonomii. Rozmowa z tyloma członkami wymaga niebagatelnej organizacji i umiejętności prowadzenia dialogu. Dialog, czyli rozmowa, komunikacja, staje się współczesnym wyzwaniem dla Unii. Powinno się rozmawiać o kulturach poszczególnych państw, aby nie dyskryminować mniejszych formacji, by nie doszło do sytuacji "kto silniejszy ten wygra". Każdy powinien mieć szansę na wypowiedzenie swojego zdania, swojego zapatrywania na przedstawiony problem. W dobie telefonii komórkowej, Internetu, czasem zwykła komunikacja schodzi na dalszy plan. Unia nie może sobie pozwolić na taką sytuację, gdyż byłoby to początkiem jej końca.

Czym jest dialog? Czy to głośne wykrzyczenie swojego stanowiska, poparte obelgą, oszczerstwem? Czy jest to może gotowość umierania za swoim stanowiskiem?

Oczywiście nie można się godzić na wszystko, rezygnować ze swoich racji, tylko dlatego, że stanowimy mniejszy ułamek Unii niekiedy bez poparcia "mocarstw". To też do niczego nie doprowadzi. To tak, jakby ekspedientka w sklepie sama ustalała ceny według własnego uznania, a my nie sprzeciwialibyśmy się temu. W końcu nie byłoby nas stać na bochenek chleba. Tak jak podaż i popyt kształtują ceny, tak dialog powinien kształtować prawodawstwo Unii. Nie jest sztuką wprowadzić 100 ustaw, które już na samym początku są bublem, nie rozwiążą problemów, a wręcz jeszcze bardziej go skomplikują. W tym wypadku liczy się nie ilość, a jakość. Jakość może zostać osiągnięta dzięki otwartej dyskusji wszystkich obywateli Unii. Każdy powinien mieć możliwość bezpośredniego (lub poprzez polityka) wypowiedzenia swojego zdania, określenia co jest w tym pomyśle dobre, a co wymaga doskonalenia. Tylko mądra, rzeczowa, dyskusja "na poziomie" może zaowocować jakością- a nie ilością. Ważnym jest tutaj pomoc i zdanie ekspertów.

O czym rozmawiać na początku XXIw.? Przecież to okres demokratyzacji, ekonomicznego rozwoju państw, ogromnego rozwoju techniki, integracji. To są właśnie tematy do rozmów. Każdy z nas jest inny, każdy jest indywidualnością, co nie oznacza że jest innym, głupim. Indywidualność wymaga zrozumienia, głębszego poznania. Tak jak szata nie zdobi człowieka, tak jeden polityk nie jest odbiciem państwa. Różnimy się kulturami i należy dbać by nie doszło do zatarcia się granic pomiędzy nimi. Przez wieki kształtował się rozwój państw, cywilizacji, okupiony często cierpieniem. Dlatego teraz należy się temu szacunek.

Państwa członkowskie to 27 różnych kultur. Każda z nich jest piękna, niesie ogromne wartości, ubogaca nas. Ostatnio Unia stanęła przed problemem wprowadzenia w życie Traktatu Konstytucyjnego. Wiele jest głosów za i wiele przeciw. Każdy z nas ma swoje odczucia, każde państwo zgadza się z jednym punktem, lecz protestuje w innym. Należy dyskutować o tym. Niedopuszczalne jest stawianie prawa unijnego w pierwszeństwie przed prawem państwowym. Cegły wznoszą budowlę, ustroje państw regulują unię. Co z kwestią religii? Każde państwo posiada jakąś religię, wyznawaną przez większość obywateli, jest to zapisane w Konstytucjach. Traktat UE nie może pominąć tego faktu, w preambule powinien znaleźć się zapis dotyczący religii. Wiadomym jest, że nie można przyznać zupełnego pierwszeństwa jednej religii, skoro każdy ma inne poglądy. Problem ten wymaga dyskusji, podkreślam rozsądnej i rzeczowej dyskusji. Inne zagadnienia Traktatu Konstytucyjnego budzą także wiele wątpliwości w różnych kulturach. Osiągnięcie 100% consensusu nigdy nie będzie osiągnięte. Zawsze ktoś będzie uważał, że nie jest do końca zadowolony. Tak jak uczeń często uważa, że zasługuje na lepszą ocenę, choć nie ma to odniesienia do poziomu jego wiedzy.

Ileż emocji budzi dzisiaj problem homoseksualizmu, aborcji, eutanazji. Ile ludzi, tyle głosów, tyle pomysłów. Pozostaje teraz wysłuchanie tych głosów, dogłębna analiza i próba pogodzenia często odmiennych poglądów. Trudne, ale czy całkiem niemożliwe?

Chcesz obejrzeć program muzyczny w telewizji, ale w tym samym czasie brat musi obejrzeć jakąś adaptację filmową związaną z lekturą, którą będzie omawiał. Co zrobić w tej sytuacji, by był wilk syty i owca cała? Możesz umówić się, że w zamian odstąpienia dzisiejszego programu jutro będziesz miał możliwość dłuższego oglądania telewizji. To tylko jedno z możliwych rozwiązań. Jest ich wiele, jeśli potrafi się rozmawiać... Z każdej sytuacji jest wyjście...

W miarę upływu lat zmieniać się będzie forma UE, zmieniać się będą również problemy jakim będzie musiała stawić czoła, aby przetrwać. Choć mogą zdarzać się kryzysy (jak niekiedy w małżeństwach) przy mądrym dialogu między kulturami, Unia może przetrwać, co więcej może stać się organizacją, która doprowadzi do podnoszenia poziomu życia ludzi, przy jednoczesnej tolerancji religijnej, szacunku dla indywidualności kultur. To ogromne wyzwanie, które wymaga cierpliwości i czasu... Unia ma łączyć, a nie dzielić, ma wspierać kultury, a nie wydawać powierzchowne sądy o nich. Przecież każdy z nas wie, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Dialog to spoiwo, które łączy różne cegły, tak by pasowały do siebie, by zbudować wspólną Europę i by budowla ta przetrwała zmienność XXIw.i następnych...